Zastanawiające się dziecko

Sejm przegłosował ustawę, to zamach na edukację domową!




W nocy z 1 na 2 grudnia Sejm przegłosował ustawę o Prawie oświatowym. Centrum Nauczania Domowego z niepokojem śledziło wszystkie etapy procesu legislacyjnego tych kontrowersyjnych zmian. Przegłosowana ustawa uderza w wolność rodzicielską i prawo w decydowaniu o edukacji własnego dziecka. Kolejnym krokiem na drodze prawnej jest podpis prezydenta. Cała społeczność edukatorów domowych ma nadzieję na weto.




Krzywdzące zmiany 

Projekt ustawy od samego początku prowadzony był bez konsultacji społecznych. Nikt nie wziął pod uwagę głosu osób, których zmiany mają dotknąć bezpośrednio. Środowisko edukatorów domowych zostało całkowicie pominięte w dyskusji o edukacji domowej.

Proces legislacyjny prowadzony był w przyspieszonym tempie, bez zapoznania się z potrzebami rodzin w edukacji domowej i bez zgłębienia samej idei tej formy edukacji. Projekt ustawy od samego początku budził nasz głęboki sprzeciw. Nie zgadzamy się na zaproponowane zmiany, uważamy, że są krzywdzące i dyskryminujące dla dzieci i rodziców w edukacji domowej.




Jakie przegłosowano zmiany i co one oznaczają? 



Przejście na edukację domową – tylko wyznaczonym terminie

To chyba najbardziej krzywdzący dla uczniów zapis. Jeśli Prezydent podpisze ustawę, to na edukację domową będzie można przejść tylko od 1 lipca do 21 września. Przypomnijmy, że wedle nadal obowiązującego Prawa oświatowego, dziecko może skorzystać z trybu edukacji w dowolnym momencie roku szkolnego. 

Jak wiemy, decyzja o przejściu na edukację domową dla każdej rodziny spowodowana jest czymś innym. Każdy ma inną historię. Często zdarza się, że ze względu na trudne okoliczności: rówieśnicze, relacyjne czy zdrowotne, dziecko trzeba zabrać ze szkoły z dnia na dzień.  Teraz uczeń w potrzebie będzie musiał czekać wiele miesięcy, by przejść na nauczanie domowe. 

Zawężenie tego okresu przejścia na edukację domową jest także 

dyskryminujące. W szkole systemowej rodzic może zmienić placówkę w każdym momencie. Dzieciom z edukacji domowej zabiera się to prawo. 




Szkoła tylko w regionie lub po sąsiedzku 

Rejonizacja – kolejny zapalny punkt ustawy. Teraz rodzic ma pełną swobodę i wolność w wyborze placówki, do której zapisuje dziecko. Może być ona zlokalizowana nawet na drugim końcu kraju. Oferta szkół przyjaznych w całej Polsce stoi przed rodziną otworem. Niestety po wejściu nowych przepisów nie będzie już takiej możliwości. 

Wraz z przegłosowanymi zmianami dziecko będzie miało prawo skorzystać tylko ze szkoły w swoim województwie lub z placówki z sąsiedniego województwa. To bardzo ograniczający i niesprawiedliwy zapis. Nie w każdym województwie są  szkoły przyjazne edukacji domowej. Często rodzice potrzebują dostać się do szkoły, która spełnia szczególne wymagania i odpowiada na potrzeby dzieci np. z orzeczeniami. 

Wybór konkretnej placówki podyktowany jest także innymi względami. Rozdziale wskazują tu kwestie: wyznaniowe czy ideologiczne. Dla takich osób ważne jest, aby być w środowisku, które wyznaje podobne wartości i to właśnie tymi kryteriami kierują się przy wyborze szkoły, z jaką chcą współpracować.




Egzaminy tylko w budynku szkoły 

Wiedzę ucznia w edukacji domowej weryfikują tzw. egzaminy klasyfikacyjne. Dziecko musi je zdać z każdego przedmiotu przed zakończeniem roku szkolnego. Dotychczas rodzic w porozumieniu z dyrektorem ustalał termin i formę egzaminu. 

Przegłosowany projekt ustawy zakłada, tylko jedną formę egzaminów – stacjonarną w budynku placówki, do której dziecko jest zapisane. Dotychczas egzaminy były prowadzone zarówno w trybie stacjonarnym, jak i online. Ten drugi był korzystny zwłaszcza dla rodzin podróżujących lub uczniów wybitnie uzdolnionych, którzy reprezentują kraj w różnego rodzaju olimpiadach międzynarodowych, czy konkursach. 

Dużym problemem z pojawieniem się na egzaminie w wersji stacjonarnej mogą mieć uczniowie z orzeczeniami o niepełnosprawności. 

Dodatkowo zgodnie z nowym projektem ustawy dyrektor szkoły ma obowiązek poinformować kuratora o terminie i miejscu przeprowadzenia egzaminów co najmniej 14 dni przed ich przeprowadzeniem. 




Teraz tzw. Lex Czarnek 2.0. trafi na biurko prezydenta, który w ciągu 21 dni podejmie ostateczną decyzję. Mamy nadzieję na Veto. Jeśli prezydent podpisze ustawę, w ciągu 14 dni po podpisaniu wejdzie w życie…